Aktualności

Uzdrawianie – wywiad

Uzdrawianie –  bioenergoterapia

505 sikorka bogatkaW ostatnich latach dosyć często słyszy się o uzdrawianiu energią, tzw. bioterapii należącej do alternatywnych metod pomocy człowiekowi.

O co tak naprawdę chodzi? Czy rzeczywiście można kogoś wyleczyć tak po prostu przez nałożenie rąk na chore miejsca bądź nawet na odległość mając do dyspozycji tylko zdjęcie lub podpis? W samej Polsce już od lat funkcjonują stowarzyszenia bioenergoterapeutów, szkoły, kursy. W tym pejzażu reklam bardzo łatwo się zgubić.

Do rozmowy zapraszam Tada który chociaż jest postrzegany za uzdrowiciela, sam nie przedstawia się w ten sposób tłumacząc zawsze, że to Bóg uzdrawia. Tada nie można znaleźć w żadnej z reklam polskich pism. Ludzie trafiają do niego "przypadkiem" w momencie kiedy naprawdę jest taka potrzeba.

Jak to się stało, że przychodzą do ciebie ludzie po pomoc? W jaki sposób dowiedziałeś się o tym, że możesz komuś pomóc… energią?

T: Zawsze byłem człowiekiem wierzącym. Najkrócej: Na początku była wiara, potem choroba, a potem ludzie, do których chodziłem po pomoc, bioenergoterapeuci, masażyści.

Jak przebiegała twoja droga? Kim byłeś i czym się zajmowałeś zanim podążyłeś drogą pomocy innym?

T: Trenowałem sztuki walki. Byłem zaproszony do Honk Kongu kiedy nastąpiła totalna zmiana w moim życiu. Zaczęło się niewinnie. Stopniowo podczas treningów odczuwałem ból, ale trenowałem dalej. Po kilku miesiącach ból kręgosłupa pogłębiał się.  Okazało się, kiedy poszedłem do lekarza, że nie ma na to lekarstwa. Rotacja kręgów stawowych i kilka innych rzeczy nie rokowały najlepiej. Obawiano się, że będzie tylko gorzej. Wypukliny w lędźwiach, szyi uciskały nerwy, zatem co można zrobić w tej sytuacji. Niewiele. Musiałem przewartościować całe swoje życie. I tak zaczęła się powolna, bolesna zmiana. Nie mogłem już trenować, więc sporo studiowałem: filozofię, psychologię. Sporo czasu spędzałem sam rozmyślając ogólnie nad życiem człowieka. Małymi kroczkami… Ludzie pokazywali mi jak medytować. No i stopniowo to rozwijać.

Chodziłem do takiej pani, która uzdrawiała, a potem jak miała jechać do Francji to ja przychodziłem na zastępstwo.

Częściowo widzę chore miejsca, zmiany energii, wibracji i najpierw tłumaczę skąd to się wzięło, albo mogło się wziąć. Najczęściej to są przeżycia z dzieciństwa.

IMG_0009 

Kim jest uzdrowiciel?

T: Taki sam człowiek jak wszyscy. To raczej pytanie kim może być. Człowiek, który przetarł jakieś ścieżki w temacie bólu i egzystencji na ziemi, tematów duchowych. Jest to na pewno ktoś, kto stara się pomóc innym. Taki zawód jak inne. Potencjał każdy ma, ale nie każdy będzie uzdrowicielem. To zależy od ścieżki, co będzie robił, czy będzie pomagał naprawdę, czy też wybierze inną drogą.

Jak odróżnić uzdrowiciela, kogoś, kto naprawdę może pomóc od zwykłego szarlatana, który wyłudzi pieniądze od zdesperowanych chorych?

T: Po pierwsze prawdziwy uzdrowiciel nie bierze jakichś kosmicznych pieniędzy. Wkłada serce w to co robi. Poznać go po owocach… Jak się człowiek czuje lepiej psychicznie i fizycznie, to znaczy, że coś w tym jest. Zależy też ile wizyt będzie. Poznać też po tym, że człowiek coś zrozumiał, że uzdrowiciel coś mu wytłumaczył, nastąpiła jakaś wewnętrzna zmiana w postępowianiu, nastawieniu do siebie, zdrowia itp.

Co jest ważne w twojej pracy?

T: Na pewno obecność tej osoby, ale nie do końca. Można pewne rzeczy powiedzieć ze zdjęcia, ocenić.

Dlaczego się nie ogłaszasz jak każdy inny bioterapeuta?

T: Ponieważ żyję w Polsce, pięknym kraju, nie trzeba się ogłaszać (śmiech) Tak naprawdę, to nie czuję takiej potrzeby.

Czego można się spodziewać po takiej sesji u ciebie? Co tak naprawdę robisz? Jak to wygląda?

Najpierw modlę się i patrzę gdzie jest problem. Potem dodaję energii tym miejscom, gdzie widzę, że jest jakiś brak, symptomy lub możliwość pojawienia się choroby.

IMG_0574Mówisz, że się modlisz. Co to jest modlitwa tak naprawdę? Co jest właściwą modlitwą? Zazwyczaj ludzie nie poświęcają wiele uwagi temu, a wygląda na to, że modlitwa jest u ciebie kluczowym elementem uzdrawiania.

T: Ciężka sprawa… Jak to wytłumaczyć…  Trzeba wejść w pewien stan zwany alpha. Można to zrobić poprzez powtarzanie pewnych słów np… O ja chromole taka dole… (śmiech) Oczywiście żartuję, ale to prawda. Zmówienie "Ojcze nasz" może pomóc w wyciszeniu… Trzeba to tobić jako mantrę np. 100 razy.

Poważnie?

Poważnie. Podobnie w medytacji jest. Cały czas się modlisz i ten stan się utrzymuje.

A potem?

A potem idziesz na grzyby. (śmiech) dla relaksu tudzież do lasu.  Cały czas jak się modlisz możesz oczyszczać, dawać energię. Jeśli ktoś jest wierzący, to słowa modlitwy wspomagają ten proces. To się nieraz robi parę godzin jak potrzeba.

Masz też swoje hobby fotografowanie i mnóstwo pięknych zdjęć, o które jesteś proszony do publikacji. Skąd takie hobby? Co cię zainspirowało?

Matka natura i ojciec czas, a także rusałki leśne z puszcz polskich. (śmiech) Tak naprawdę zawsze ciągnęło mnie do przyrody, do lasu, stąd taka potrzeba przebywania w naturze i uchwycenia jej piękna.

W co wierzysz i dokąd zmierzasz w życiu?

T: Moim zdaniem wszyscy zmierzamy do Boga, tak czy inaczej…

Czyli jak postrzegasz Boga? Jako osobowego?

T: Bóg jest w kapciach i robi na drutach, udany gość. (śmiech) Jak zwał tak zwał… Bóg to siła sprawcza, z której powstaliśmy  i dokąd wrócimy.

Czego życzysz sobie na przyszłość?

Chyba tego co każdy z nas… (milczenie)

Jeśli miałbyś dać jakąś radę twoim pacjentom, czy też czytelnikom co do zdrowia, stylu życia, co byś powiedział?

T: Żyj kolorowo, bądź zdrowy. (śmiech) Znów ciężka sprawa, bo trudno jest komuś radzić. Radni są bezradni (śmiech). Myślę, że warto żyć z godnością, zachowywać jakąś równowagą.

Czy czytelnicy mogliby się z tobą skontaktować gdyby mieli więcej pytań?

T: Poproszę o managera… (śmiech) Co ja tam mogę… to zależy o co chodzi. Wolałbym pozostać anonimowy. Jeśli coś naprawdę ważnego, to poprzez napisanie do gazety, albo przez ciebie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Protected with SiteGuarding.com Antivirus
/div